Bądź na bieżąco - RSS

V SuperOES 2011 – po imprezie

Listopad 6th, 2011 | Komentarze są wyłączone | Kategoria: Nowości

W ostatnią sobotę października Automobilklub Wielkopolski zorganizował V rundę cyklu zawodów SuperOES, która kierowana jest głównie do amatorskich kierowców, ale także do tych, którzy posiadają już licencję rajdową czy wyścigową. Do porannego badania kontrolnego na ul. Wyścigowej zgromadziło się aż 144 kierowców by tego dnia wystartować na poznańskim torze. Po odebraniu numerów startowych uczestnicy mieli możliwość przetestowania swojego samochodu na odcinku treningowym, na kartingu. Następnie odbyła się odprawa ze wszystkimi zgłoszonymi kierowcami, a zaraz po… wystartowali, po kolei w odległości kilkudziesięciu sekund. Odcinek był długi, wyznaczony po nitce toru, przechodzący także po dróżkach należących do tego obiektu. Zatem nawierzchnia była bardzo zróżnicowana. Uczestnikom udało się w ciągu całego dnia przejechać 5-krotnie wyznaczony odcinek. Niestety,  nie każdy dojechał do mety, wielu kierowców spotkało się z przygodami i problemami technicznymi po drodze, co uniemożliwiło im szczęśliwe ukończenie zawodów. Pechowo zakończyła się także jazda Macieja Polodego, pokazującego swoją efektowną jazdę w poślizgu po tym samym odcinku, po którym jeździli kierowcy na czas. Maciej zakończył swój pokaz na jednym ze drzew, rosnących przy trasie, niedaleko „klombów”. Wypadek spowodował przerwę i opóźnienie kolejnych przejazdów kierowców.
W przerwie, kiedy uczestnicy zakończyli swój przejazd i czekali na swój kolejny mieli doskonałą okazję podpatrzeć swoich rywali , jednocześnie porozmawiać z innymi kierowcami, a także zjeść pyszny obiad „Kukuryku na patyku”. Pogoda również sprzyjała doskonałej atmosferze zawodów, było pochmurno, lecz bezdeszczowo i ciepło jak na tę porę roku.

V rundę SuperOESu wygrał Jacek Sobczak w BMW M3 GTR. Drugie miejsce należało do Waldemara Balcerka, jadącego Mitsubishi Lancerem Evo IX. Puchar za trzecie miejsce otrzymał Piotr Szwankowski, siedzący za kierownicą Subaru Imprezy STI.

W poszczególnych klasach kolejno wygrali:

Klasa I – Grzegorz Ratajczak (Fiat 126p), Jacek Ratajczak (Fiat 126p), Łukasz Zawada (fiat 126p),
Klasa II – Krzysztof Mencel (Fiat CC), Tomasz Terlikowski (Suzuki Swift), Paweł Górski (Suzuki Swift),
Klasa III – Daniel Jędrzejczak (Honda Civic), Michał Kmieciak (Honda CRX), Maciej Piwnik (Honda CRX),
Klasa IV – Tomasz Smorawiński (BMW e30 318is), Paweł Suchorzebski (BMW e30 318is), Jakub Sudoł (Honda Civic),
Klasa V – Jacek Sobczak (BMW M3 GTR), Piotr Brzoskowski (BMW E36 M3), Maciej Paczkowski (BMW e30 325),
Klasa VI – Waldemar Balcerek (Mitsubishi Lancer Evo IX), Piotr Szwankowski (Subaru Impreza STI), Piotr Mazurowski (Mitsubishi Lancer Evo VI),

Klasa Cento-Cup A – Łukasz Janiak (Fiat CC), Maciej Garstecki (Fiat SC), Michał Kolasiński (Fiat SC),
Klasa Cento-Cup N – Maciej Szkudlarek (Fiat SC), Michał Grabowski (Fiat SC), Mariusz Szkudlarek (Fiat SC),

Klasa RWD – Jacek Sobczak ( BMW M3 GTR), Piotr Brzoskowski (BMW M3), Tomasz Smorawiński (BMW e30 318is).

Poniżej wypowiedzi uczestników po zawodach:

Paweł Górski/Kasia Pysno: „To był nasz pierwszy wspólny SuperOES w tym roku. Jechaliśmy z nastawieniem na fajną zabawę, a przy okazji liczyliśmy na dobre miejsce. I tak też było. Trasa typowo techniczna i miejscami naprawdę szybka. Zajęliśmy 3 miejsce w mocno obsadzonej II klasie, ale emocje i walka trwała do końca. Do ostatniej, piątej próby wystartowaliśmy tylko z 1 sekundowa przewagą nad Łukaszem Janiakiem i nie wielką przewagą z przygodami (dogoniliśmy Honde CRX w lasku) utrzymaliśmy 3 miejsce. Co do minusów to na pewno następnym razem należy pomyśleć o większych odstępach między kolejnymi startującymi autami. Dwa razy dogoniliśmy wcześniejszą załogę. Mimo wszystko z chęcią wrócimy na tor powalczyć o najwyższe podium w klasie.”

Michał Kolasiński: „Tak jak nie przepadam za jesienną pluchą i zimą, to powrót SuperOESów bardzo umila tę porę roku. Po letniej przerwie spędzanej na innych zawodach lub wyczekiwaniu, na dużym „głodzie” wróciliśmy sporą rzeszą do asfaltów (i nie tylko!) poznańskiego toru. Krótko podsumowując: fantastyczne zawody, świetna trasa i bardzo zacięta walka – zarówno w pucharze Cento, jak i w klasie 2., gdzie wystartowało aż 40 załóg! Dawno nie miałem takiej radości ze startu i zadowolenia z najlepszych przejazdów, choć przez cały dzień nie obyło się bez kilku błędów ze spinem i dwoma cofaniami na czele. Z perspektywy kilku dni jestem nadal pozytywnie naładowany i bardzo zadowolony z samochodu (wielkie dzięki dla Huzara za pomoc!), swojego występu (udało się wyprzedzić kilku groźnych rywali i nieco zbliżyć do niedoścignionych) i niesamowitej walki na sekundy w klasyfikacji końcowej – gratulacje dla całej stawki za naprawdę dużą „kompresję” różnic czasowych. Moje trzecie miejsce w Cento Cup „A” dedykuję będącemu poza zasięgiem zwycięzcy całej klasy Krzyśkowi Menclowi – gdyby się zgłosił do pucharu, pudła by nie było…”

Krzysiek Parus: „Super impreza! Był to mój 3-ci SuperOES i bawiłem się świetnie. Atmosfera, klimat i jedzonko OK. Podziękowania dla organizatorów i zawodników, szczególnie dla mojego pilota Artura i LIMANY za podpowiedzi. Dzielnie ścigałem kolegę z LIMANY RALLY TEAM, ale jeszcze czynnik ludzki musi się dużo nauczyć. Już nie mogę się doczekać kolejnej imprezy. Pozdrawiam”

Maciej Piwnik: „Zgodnie z oczekiwaniami Poznański SuperOES daje mega dużo frajdy z jazdy. Piąta eliminacja jak najbardziej udana. Pogoda dopisała, zawodnicy jak i poziom rywalizacji również. Mimo problemów technicznych udało się zająć miejsce na podium. Już na odcinku testowym można się nieźle wyjeździć i przetestować auto pod każdym względem. Gratulacje dla zwycięzców jak i organizatorów za wykonanie dobrej roboty i ogarnięcie takiej ilości zawodników.”

Krzysztof Czechak: „Impreza rewelacyjna – szybki odcinek momentami techniczny, ponad 100 załóg na mecie w tym 35 w klasie 2, czegoś takiego jeszcze nie było!  Liczę na podobną ilość startujących w kolejnych rundach, bo to mobilizuje. Podziękowania dla organizatorów, foto i pozdrowienia dla wszystkich załóg.”

Kacper Mądrowski : „Był to mój pierwszy Super OES, pierwsze jakiekolwiek zetknięcie ze sportem motorowym. Przed imprezą nie wiedziałem czego mam się spodziewać. Już przed wjazdem moje wyobrażenia o imprezie zostały zweryfikowane – spodziewałem się o wiele więcej „normalnych” samochodów.  Po lekkim szoku i zamieszaniu z odbieraniem numerów nie pozostało nic innego, jak zaciśnięcie zębów i rozpoczęcie rundy rozgrzewkowej na torze kartingowym. Z każdym przejechanym metrem uświadamiałem sobie, ile jeszcze rzeczy jest do poprawy w mojej technice jazdy.  Potem przyszedł czas na właściwy wyścig.  Mimo wspomnianego problemu z numerami (jechaliśmy „na dwie nogi”, a mieliśmy dwa kolejne numery), nie było żadnego problemu by ktoś nas wpuścił. Co do samej trasy, była ona bardzo techniczna, a momentami szybka. Wiele szykan, bardziej i mniej ciasnych,  skutecznie weryfikowały umiejętności kierowców, a te naprawdę były powalające. Naprawdę widać było wprawę i ogromne umiejętności innych prowadzących.  Tak jak przypuszczałem, nie mogło obyć się bez delikatnych uszkodzeń ( oberwany zderzak po spotkaniu z jedną z szykan, oraz popękana felga po hopce), ale mimo wszystko było warto. Jedyne, czego żałuję, to fakt, iż uszkodzona felga pozwoliła mi wykonać tylko 3 przejazdy.

A wrażenia po? Bardzo, bardzo pozytywne. Podobała mi  się panująca tam atmosfera i to, że mogłem sprawdzić się jako kierowca. Naprawdę warto było pojawić się. Z pewnością nie był to ostatni OES na jakim się pojawiłem. Czas trochę pogrzebać przy aucie i ruszać na następny. W skali 0-10 imprezę oceniam na 8 (tylko dlatego, że nie udało mi się dokończyć). Polecam wszystkim i do zobaczenia na torze przy najbliższej możliwej okazji.”

Ziemowit Suszyński: „Za nami V SuperOES. Tym razem główny cel wykonany: meta bez większych defektów. Tempo jeszcze turystyczne, ale uczę się na błędach. Szybka próba, miejscami techniczna, stałe miejsca krajobrazu: drzewa miejscami silnie przyciągały ;) . Gratulacje dla organizatorów za ogarnięcie startu tylu załóg.”

Adam Frąckowiak: „Plan nie został wykonany. Wyniki nie miały być ważne, a auto miało być całe. Skończyło się tak, że wyniki zaczęły być ważne, a dla auta źle się to skończyło i tyle. Do zobaczenia znowu, jak je naprawię.”

Łukasz Borowski/Piotr Keler: „V SuperOES już za nami, impreza bardzo nam się podobała, wszystko świetnie przygotowane, bardzo ciekawa i techniczna trasa, chociaż szkoda że zabrakło przejazdu w drugą stronę. Naszym celem było uplasowanie się w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej. Było ciężko, nie tylko ze względu na konkurencje, ale także na kłopoty z autem. Ścigaliśmy się tym samochodem dopiero drugi raz i niestety opony, których użyliśmy nie spisały się za dobrze. Na trzecią próbę założyliśmy seryjne opony Subaru i było znacznie lepiej. Poprawiliśmy czas o 7 sekund i zbliżyliśmy się do czołówki. Czwarta próba była jeszcze lepsza, wykręciliśmy nasz najlepszy czas 3.40.70. Nie możemy się doczekać następnych SuperOESów, jeszcze musimy się trochę nauczyć, ale dzięki pomocy starszych kolegów wszystko idzie w dobrą stronę. Do zobaczenia na torze.”

Michał Białek: „Przez ponad pół roku bez poznańskiego SuperOESu niemalże zapomniałem, jak dobrze i emocjonująco można spędzić sobotę na Torze. Jest wiele udanych imprez tego typu, ale nasz SuperOES jest tylko jeden. Dobrze skonfigurowana trasa, odpowiednio szybka z elementami podnoszącymi poziom adrenaliny we krwi.

Połączenie atmosfery tego miejsca, jakim jest „Tor Poznań” i ludzi, którzy startują w tych zawodach, organizują je, sędziują i fotografują tworzy unikalny klimat. Podczas V SuperOESu  efektu dopełniły idealna do ścigania się pogoda oraz pokaz korowania drewna w wykonaniu samego Mistrza.”

Zapraszam także do krótkiej relacji z SuperOESu okiem fotografa Jarosława Kulczyńskiego: „Piąty SuperOES był jak zawsze pełen emocji. Przyjechałem na niego, gdyż uwielbiam motoryzację, a przy okazji poszukiwałem ciekawych kadrów. Nie da się ukryć, że samochody w pełnym pędzie, nie należą do łatwych do fotografowania. Fotograf musi być jak kierowca, wyczuć odpowiedni moment, wyczekać, wycelować, wyczuć sprzęt i dać ostro gazu! Umiejętność przewidywania, co zrobi kierowca jadący pełnym ogniem, składając się w prawy łuk, są bezwzględnie konieczne! Trzeba być gotowym na wszystko!
Na starcie SuperOES-u można było zobaczyć cały przekrój historii motoryzacji po roku 1980, od starych ale jarych, pamiętających Mur Berliński Trabantów, słabo-mocnych Maluchów przez BMW M3 po lśniące i mocarne Imprezy i Lancery Evo. Tak naprawdę jednak nie liczyło się kto-jechał-czym, tylko kto-jechał-jak! Maluchy z zastraszającymi prędkościami wchodziły w ciasne łuki, by wychodzić z nich pełnym bokiem. Dorównywali im też kierowcy BMW, którzy także nie oszczędzali swoich samochodów. Pojawiło się też kilka modeli Seicento, Hondy, Ople  inne marki samochodów.

Zawodnicy pokonywali trasę długą, ciekawą i wymagającą. Jako fotograf, nie miałem przyjemności zaznajomić się z każdym zakrętem i łukiem. Z racji tego, że startujących było wielu, i jeździli w dosyć krótkich odstępach czasowych, oddalenie się z jednego miejsca w drugie odległe powodowało utratę kilku ciekawych zdjęć. To też upatrzyłem sobie fragment trasy i tam szukałem ciekawych ujęć. Był to odcinek, który rozpoczynał się od szykany za kartingiem, do wyjazdu na tor za mostem. Na tym odcinku znajdowało się też drzewo, które zapewne wszyscy kierowcy wspominają, z mniejszym, albo większym rozbawieniem. To właśnie drzewo i ostry prawy, z ostrego hamowania, gdzie na dodatek było dosyć ślisko, gwarantowały ciekawe fotografie i sytuacje.
Na dodatek, po kilkudziesięciu przejazdach, „odkopał się” kawałek słupka, który jakiś kierowca prawdopodobnie kiedyś ściął. Znajdował się od jakieś półtora metra przed wspomnianym drzewem. Odkrywcą natomiast został kierowca Seicento. Wspomnieć też należy, że stanie po zewnętrznej zakrętu nie jest takie bezstresowe jak się wielu osobom wydaje. Ważnym elementem jest zaufanie do kierowcy, aczkolwiek, kilka razy zostało ono nadszarpnięte. Lecz, czego się nie robi dla zdjęć! No i emocje gwarantowane.

Takie miejsce, które w moim przekonaniu nie było najłatwiejszym elementem trasy, pokazywało umiejętności kierowców, lub ich niedostatki,  kto jedzie zachowawczo, a kto zdecydował się na szaleńczą jazdę. No i nie ukrywam, że najbardziej bałem się o BMW M3, które było wymuskane, jak z salonu, a kierowca go nie oszczędzał.

Z mojego punktu widzenia, trasa była ciekawa, wymagająca i widowiskowa. Kierowcy byli odpowiednio przygotowani, a wola walki pomagała pokonywać najtrudniejsze fragmenty trasy. Można sobie tylko życzyć, aby kolejne SuperOES-y były tak samo widowiskowe, szybkie i fotogeniczne!”

Wszystkich zainteresowanych kierowców zapraszamy 19 listopada na Tor „Poznań” na VI rundę SuperOESu.

Pozdrawiam,
Agnieszka Kujawa

Galerie:
Agniess: http://motorsportmaxxx.pl/index.php/galeria/3149-galeria-v-super-oes-tor-poznan-2011-fot-kujawa.html

Adam Aleksandrowicz: http://motorsportmaxxx.pl/index.php/galeria/3150-galeria-v-super-oes-tor-poznan-2011-fot-aleksandrowicz.html

Andrzej Ścigałło: http://motorsportmaxxx.pl/index.php/galeria/3153-galeria-v-super-oes-tor-poznan-2011-fot-scigallo.html

Łukasz Fiałkowski: http://motorsportmaxxx.pl/index.php/galeria/3148-galeria-v-super-oes-tor-poznan-2011-fot-fialkowski.html

Jarosław Kulczyński: https://picasaweb.google.com/101304926110560145931/SuperOS29102011?authuser=0&authkey=Gv1sRgCKi_y6DY6MSCbQ&feat=directlink&gsessionid=_hgh5c9M54zdjpjM5nnqvg#

Krzysztof Białas: http://motorsportmaxxx.pl/index.php/galeria/3140-galeria-v-super-oes-tor-poznan-2011-fot-bialas.html

WYNIKI W ODPOWIEDNIM DZIALE!

Wypowiedzi uczestników przed SuperOESem

Październik 27th, 2011 | Komentarze są wyłączone | Kategoria: Nowości

 

Już w najbliższą sobotę odbędzie się V runda SuperOESu na poznańskim torze. Lista zgłoszeń liczy niecałe 200 uczestników. Część z nich udzieliła mi wypowiedzi przed zawodami, zapraszam do poniższej lektury.

Bartek Knast: „Sezon WPP zakończony, czas rozpocząć sezon SOS. Z największą przyjemnością pojawię się na najbliższej rundzie, która także jest pierwszą rundą Cento-Cup 2011/2012. Tym razem przygotowana idealnie i topowo na tor eNka zostaje w domu, a ja wystartuję prawie seryjnym autem. Najbardziej obawiam się o to, aby na zakrętach nie wypaść z fotela, bo dawno już nie startowałem używając czegoś innego niż kubełek. Wielką niewiadomą pozostaje pogoda, ale jakieś opony po sezonie chyba jeszcze zostały w garażu. Nie mogę się już doczekać spotkania z Super Oesowymi znajomymi, do których przyznaję, zacząłem już trochę tęsknić ;)

Ta runda z racji zbliżającego się Dnia Wszystkich Świętych, przypomina mi o rok temu zmarłym rajdowym koledze Bartku Lewandowskim i mam nadzieję, że organizator nazwie tę i każdą coroczną rundę odbywającą się w tym okresie, memoriałem poświęconym Bartasowi… pozdrawiam i do zobaczenia!”

Paweł Górski/Kasia Pysno: „Odliczamy dni do SuperOS’u i damy z siebie wszystko. Biorąc pod uwagę fakt tak dużego zainteresowania imprezą wiemy, że rywalizacja będzie z pewnością na najwyższym poziomie. Najwięcej frajdy sprawi nam na pewno odcinek poza płytą toru. Suzuki GTi 4WD, którą startujemy kocha śliską drogę i to jest nasz przedstartowa modlitwa, właśnie o deszcz! Pozdrawiamy i do zobaczenia na torze.”

Jakub Michalak: „Cieszę się bardzo na wznowienie cyklu SuperOES po tak długiej przerwie ! Z niecierpliwością czekam na uczestnictwo w tej super przygotowanej imprezie gdzie zawsze przyjeżdża wiele załóg ! Ciekawe jaki tor ustawią tym razem organizatorzy. Auto już praktycznie całkowicie przygotowane, także będzie okazja sprawdzić swoje umiejętności !”

Szymon Waśkowski: „Witam, Obecny sezon WPP właśnie się zakończył, udało sie uplasować na 3 miejscu w klasie. Kidy kończy się sezon czas sie przygotować do następnego. Takim przygotowaniem są dla mnie superoesy. Organizacja superoesów jest na wysokim poziomie wyniki na bieżąco, miła atmosfera wzajemnej rywalizacji, szybkie auta i wspaniali koledzy. Co do wyniku ciężko powiedzieć auto jeszcze wymaga poprawek, gdyż jest to cywilna wersja E30 bez modyfikacji.

Zobaczymy co się uda zrobić na co czas pozwoli. Super oes traktuje jako dobrą zabawę z nutka rywalizacji. Na pewno taka będzie.

Do zobaczenia na trasie wszystkim uczestnikom życzę dobrej zabawy jak najlepszych wyników i dotarcia w całości do mety.”

Michał Gładyszak: „Długo oczekiwany przez nas wszystkich SuperOES zapowiada się bardzo sympatycznie,  co można stwierdzić po liczbie zgłoszeń. Już w pierwsze dni od pojawienia się formularza zgłoszeniowego  ilość załóg sięgała pod trzy cyfrową liczbę. Dla mnie jest to pierwszy start od 2 lat i to jeszcze w nowym aucie, które niestety nie do końca udało nam się przygotować. Start traktuję jako rozgrzewkę przed przyszłorocznym Wyścigowym Pucharem Polski. Mam nadzieję, że organizatorzy spiszą się jak zawsze na medal, tworząc imprezę na najwyższym poziomie. Wszystkim uczestnikom życzę przyczepności i ciasnych szykan. Pozdrawiam.”

Henryk Buszkiewicz: „Poznański SuperOES jest jedną z najlepiej zorganizowanych imprez tego typu na które jeżdżę. Organizatorzy zawsze starają sie, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Na SuperOESie jest wspaniała atmosfera, którą tworzą sami zawodnicy. Rzadko zdarza się, że ktoś jest nieżyczliwy. Mimo, że są to zawody amatorskie rywalizacja jest na wysokim poziomie. Czasami zdarzają sie różnice w ułamkach sekund. Samochody którymi jeżdżą niektórzy zawodnicy są zrobione na wzór aut profesjonalnych. Zazwyczaj przyjeżdża 100-200 zawodników. Przed każdą próbą obowiązkowy przegląd auta, treningi i ewentualnie jakieś naprawy, bądź drobne modyfikacje. Sięgam po rady bardziej doświadczonych zawodników, aby być coraz lepszym. Startuję SuperOESie, bo jest tu wspaniała rywalizacja, trochę adrenaliny i lekki dreszczyk emocji. Liczę na to, że organizatorzy wprowadzą karty drogowe i nie trzeba będzie czekać w dość długiej kolejce do startu. Nie liczę na konkretny wynik. Najważniejsze jest, aby ukończyć imprezę. Najlepiej, jak by było 25′C i niebo bez chmur ;) ale tak realnie to dla mnie najważniejsze, aby nie padało.”

Maciej Piwnik (www.mk-team.pl): „Z ogromną niecierpliwością czekamy na kolejną eliminację poznańskiego SuperOESu. Trzymając kciuki za ładną pogodę, szykujemy auta, kompletujemy opony i liczymy na kolejną udaną rywalizację z zachodnią ekipą :) Jako, że jesteśmy pozytywnie zaskoczeni bardzo dobrą organizacją i atmosferą po raz kolejny ekipa ze Starachowic zawita do Poznania. Do zobaczenia 29-tego października!”

Maciej Nykowski (LimanyRallyTeam): „Przyszła jesień, a wraz z nią jesienna runda startów w cyklu SuperOES rozgrywanych na poznańskim Torze Wyścigowym. Emocje zaczęły się jeszcze długo przed ogłoszeniem terminu pierwszego SOS’u. Było coś na rzeczy, bo cykl jest bardzo pożądanym przez „środowisko”. Klimat panujący na SOS’ie ma coś z magnesu, skupia wokół siebie żeby ostatecznie wchłonąć bez reszty. Przychodzą kibice, którzy po kilku rundach stają się zatwardziałymi zawodnikami, poznają innych „wciągniętych”, kolegują się i tak powstaje ten klimatyczny wywar.

Można było zatem przewidzieć, że wraz z upublicznieniem terminu pierwszej z jesienno-zimowych rund, ludziska szturmowały formularz zgłoszeniowy niczym MediaMarkt na wyprzedaży J I zaczęło się… Podczas SuperOES’ów zostanie wyodrębniona klasyfikacja załóg startujących w CENTO-Cup. Postaramy się, jak w zeszłym sezonie, celować w miejsca na podium jednak już wiadomo, że łatwo nie będzie. Na koniec wiosennych rund w Cento pojawili się nowi zawodnicy skutecznie spychając nas na dalsze miejsca. W dniu pisania artykułu (11 dni przed zawodami) na pierwszy jesienny SuperOES zgłosiło się już 139 załóg w tym ponad 40 startujących w naszej „klasie 2″! Dlatego znalezienie się w pierwszej 20 klasy drugiej będzie wielkim sukcesem.

Pierwszy raz startować będziemy na NOWYCH (wow ze sklepu) oponach! Do zakupu zmusił nas, brak odpowiednich opon na mokrą nawierzchnię. W wyniku braku zdecydowania, wybraliśmy dwie różne pary opon: 2x Yokohama A Drive oraz 2x Uniroyal Rainexpert. Liczymy zatem głównie na deszcz w zbliżających się startach. Postaramy się przyczepnością zrekompensować braki mocy w naszym „Bolidzie”(54KM). Ktoś na forum zasiał, że słonko kurcze ma być, więc pilnie poszukujemy szamana od deszczu :)

Poprzeczka zawieszona baardzo wysoko, nastawienie bojowe i głód rajdowania też potężny. Czekać tylko aż kurier oponki dowiezie i 29.10.2011 stajemy na linii START Poznańskiego SuperOesu! Pozdrawiamy LRT :)

Jacek Oryński: „Już wprost nie mogę się doczekać wyjazdu do Poznania na V SuperOES. Atmosfera jaką tworzy ponad stu uczestników powoduje, że chce się wracać jak najczęściej. Po długiej letniej przerwie w końcu wraca jedna z najlepszych imprez dla amatorów w Polsce. Wybieram się na zawody z nastawieniem na jak najwięcej km przejechanych na ostro i chcę zobaczyć gdzie jestem w porównaniu z bardzo silną konkurencją w klasie do 1600 cm3. Mam nadzieję na niesamowite zawody w pięknej złotej jesiennej aurze. Wraz z ekipą z rajdowego Wrocławia postaramy się jakoś zaskoczyć naszych konkurentów. Do zobaczenia już niedługo na torze.”

Łukasz Wyrębiak: „SuperOES jest rewelacyjny. Jeśli chodzi o organizację – oby tak dalej! Przygotowania do tej rundy trwają, wyremontowałem kompletnie auto, zrobiłem prawie wszystko co planowałem. Co do wyniku, ważne by dobić do pierwszej dziesiątki w klasie, pozdrawiam!”

Adam Frąckowiak: „Mój pierwszy raz był w kwietniu tego roku podczas IV sueperoesu. Wystartowałem zupełnie seryjną cuprą, którą jeżdżę na co dzień. To jednak wystarczyło, by złapać bakcyla. Od tego czasu wałkowałem temat w myślach, aż pojawiła się okazja kupna ISa, już częściowo przygotowanego do startów. To był impuls, który podziałał jak katalizator…

Dziś już mam tego ISa i startuję w najbliższym superoesie. Choć w aucie coś tam się jeszcze robi by było w miarę gotowe, nie mogłem przepuścić takiej okazji. Sądząc po ostatnim supeoesie (fajna atmosfera, dobra organizacja i relatywnie szybka trasa), i ten będzie mega udany.

A co do startu, no cóż, muszę się nauczyć tej beemki. Tylny napęd i szpera to jednak inne doznania, a jak do tej pory przejechałem nią zaledwie kilkanaście km nie przekraczając 80tki ;) . Wyniki na razie nie są ważne, ważne by nie rozpieprzyć auta.”

Krzysztof Czechak: „Poznańskie SuperOESy to rewelacyjna impreza dla amatorów i nie tylko. Dużo załóg startujących, dobra organizacja i możliwość śmigania po torze sprawia, że jest to jedna z najlepszych imprez na jakich miałem okazję startować. Fakt, że jest to cały cykl imprez daje większe emocje, atmosfera wśród startujących jest bardzo dobra a fakt, że na Superoesach Poznańskich zawsze pojawia się czołówka zawodników podnosi emocje. Przygotowania do najbliższej rundy będą konkretne bo od tego wyniku zależą starty w dalszych rundach. Jak możemy tak technicznie się przygotujemy natomiast brak treningów będzie odczuwalny. Start w Superoesie daje mi dużo zabawy i możliwości przetestowania auta przy dużych prędkościach. Organizacyjnie chciałbym by było jak najwięcej jazdy. Wynik hmm, w klasie 2 startuje ponad 40 załóg, oczywiście chciałbym dojechać na 1 miejscu ale realnie 1 dziesiątka będzie rewelacyjnym osiągnięciem, realnie połowa stawki :) niestety brak treningów, dobrych opon itp. nie da mi powalczyć o czołówkę. Pogoda hmm, słońce – to dobra atmosfera i przyjemna jazda, deszcz ponuro i średnia atmosfera ale powstaje duża możliwość doścignięcia slicków i wyższych klas :) zdania podzielone.”

Tomasz Kozicki: „Na zbliżający się SuperOes czekamy z niecierpliwością, będzie bowiem to nasz pierwszy start w tym cyklu od ponad 2 lat i po raz pierwszy od ponad roku wsiądziemy do rajdówki.

Wiele rzeczy się w tym czasie zmieniło, zmieniła się także rajdówka. Dodatkowo będzie to jej dziewiczy start, ponieważ jej budowa od podstaw została ukończona (oby ;) )równo tydzień przed nadchodzącą imprezą. Na treningi niestety nie możemy wygospodarować czasu, planujemy zatem wystartować z głową, w szeroko pojętym znaczeniu tego słowa :) )

Nie możemy się doczekać!

Życzymy wszystkim super zabawy i sportowej rywalizacji.”

Michał Zagórski: „We wrześniu zastanawialiśmy się czy SuperOES w ogóle się odbędzie, kto będzie organizatorem, jaka może być data.. Aż w końcu padła plotka (jakieś to typowe dla rajdów), że SuperOES odbędzie się 29.10. Radość niebywała, od razu wspomnienia z poprzednich edycji, chęć jak najszybszego powrotu auta do zdrowia, poczucia atmosfery SuperOESu, skłoniła mnie do decyzji „montujemy drzwi, progi- nie malujemy” :) .. Trasy super, organizacja przemiła( ;) ), fantastyczni ludzie i auta.. polecam SuperOES wszystkim amatorom szybkiej jazdy, i pozdrawiam wszystkich weteranów SuperOES.”

Mirosław Horbaczewski: „Z niecierpliwością oczekuję kolejnej rundy SuperOes-u. Z powodu ciągle powtarzających się problemów z samochodem, nie wystartowałem w ostatniej wiosennej rundzie, więc tym bardziej tęskno mi do toru Poznań. Mimo, że w tym roku dopiero zadebiutowałem i ciężko mi się ścigać z młodzieżą, to ten sport bardzo mnie wciągnął, spodobała mi się atmosfera zawodów, poznałem wielu fajnych ludzi (zostałem bardzo serdecznie przyjęty na forum RajdowyPoznan.com i potem na torze w Przeźmierowie czy na lotnisku w Bednarach). Tylko wyniki nadal kiepskie. A zatem od razu nasuwa się prosta i oczywista odpowiedź na pytanie Agnieszki o moje oczekiwania i plany: kiedyś wreszcie nie być ostatnim ;-) Może już w najbliższą sobotę…”

Jan Paluch: „Jest to pierwsza runda imprezy z cyklu SuperOES, w której będę miał przyjemność brać udział. Liczę na przyjemną atmosferę i grono entuzjastów sportów motorowych, którzy mimo dłuższego stażu w tej zabawie przyjmą nowych zawodników w swe grono i będą skłonni podzielić się wskazówkami, poradami dotyczącymi kwestii motoryzacyjnych dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z torem.

Co do rywalizacji to liczę na nią przede wszystkim między zawodnikami, którzy tak jak ja dopiero zaczynają. Chętnie skonfrontuję to jak mi się wydaję, że jeżdżę z tym jak rzeczywiście sobie radzę za kierownicą ;) Zwłaszcza na tle innych nowicjuszy, bo podejrzewam, że z tymi którzy w tej serii uczestniczą już dłużej na razie nie mogę się porównywać.

Co do przygotowań, to ciężko powiedzieć.. Jeszcze nie startowałem na torze, więc nie do końca wiem na co powinienem zwrócić uwagę. Może przejadę się parę razy na jakiś pusty parking wieczorem, umyję auto przed startem i tyle… ;)

Jeśli chodzi o organizację, to liczę jedynie na to, że nie będzie problemów ze sprawnym załatwieniem formalności na początku imprezy i że uda się to zrobić stosunkowo szybko, bo chciałbym kilka razy przejechać ten odcinek toru który ma ponoć być udostępniony na początku.

W kwestii warunków natomiast myślę, że sucha nawierzchnia na pierwszy raz byłaby idealna :-)

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia!”

Patryk Wojnar: „Mam do powiedzenia nie wiele, impreza zwana SuperOESem jest jak  najbardziej dobra dla wszystkich użytkowników dróg publicznych,  pasjonatów amatorskich wyścigów samochodowych lub wielbicieli dreszczyku  emocji. Pozwalają one doszkolić się w kwestii prawidłowego obchodzenia  się z samochodem w warunkach ekstremalnych, bez uzyskania mandatu za  stwarzanie zagrożenia np… na parkingu super marketu. Według mnie powinny być organizowane częściej takie imprezy ponieważ można  się wiele nauczyć podczas uczestnictwa w takiej imprezie . Osobiście  chciałbym podziękować organizatorom i wszystkim osobom za zaangażowanie w tę imprezę, za rzetelność w wykonywaniu jakichkolwiek prac związanych z tą  imprezą.”

Michał Hantke: „Wszyscy bardzo czekaliśmy na wznowienie naszych SuperOES’ów. Z rozmów i listy startowej wynika nie inaczej, co zapowiada ostrą rywalizację :)
Jednakże, wielu szybkich będzie tego dnia w Dębrznie co zależnie od punktu widzenia będzie plusem…lub minusem.
Parafrazując Łazukę z „Chłopaki nie płaczą”: pod ich nieobecność musimy się zająć tym żeby było miło.

Jak zwykle, na pewno będzie dużo frajdy ze zróżnicowanej trasy, pozytywnej rywalizacji i nie gorszej integracji :)
Co prawda brak czasu nie pozwala ewoluować z autem i treningiem ale myślę, że sprawdzony zestaw w postaci mnie w IS’ce ukończy zawody z uśmiechem na 4 kołach :)

Ziemowit Suszyński: „Wielkimi krokami zbliża się długo oczekiwana, kolejna runda SuperOES-u. To moje pierwsze kroki z perspektywy lewego fotela. Czas upływa na treningach oraz na walce w garażu dłubiąc przy sprzęcie. Organizacja stoi na wysokim poziomie. Frekwencja i zainteresowanie ogromne. Główny cel na V rundę to: dojechać do mety zgodnie z powiedzeniem, że zwycięzcy są na mecie.”

Mateusz i Michał Plusiński: „To nasz pierwszy SuperOES :) W sumie nie wiemy czego się spodziewać, będzie to inna jazda niż podczas zawodów AB CUP, ale startujemy tym samym autem, w tym samym rodzinnym składzie, z tym samym zapałem, więc powinno być OK. Nie będzie to nasza pierwsza wizyta na SuperOES-ie, ale co innego podglądać Kolegów, co innego brać udział :) Miejmy nadzieję że pogoda dopisze, i nie będzie padało, choć z drugiej strony każde warunki są dobre, jak auto jest dobrze przygotowane :) Spodziewamy się ciekawej rywalizacji, atrakcyjnych odcinków oraz szczęśliwego dojazdu do mety.”

 

Do zobaczenia w sobotę,
pozdrawiam serdecznie,

Agnieszka Kujawa

V SuperOES 2011

Październik 13th, 2011 | Komentarze są wyłączone | Kategoria: Nowości

Miłośników SUPEROES-ÓW zapraszamy na wznowiony cykl tej niezwykle popularnej imprezy. Organizatorzy zapewniają, iż każdy znajdzie coś dla siebie!

Wszyscy uczestnicy wzorem poprzednich superoesów muszą pozytywnie przejść badania kontrolne którego najważniejszym elementem jest pomiar poziomu hałasu.

Limit poziomu głośności układu wydechowego wynosi 96 dB(A) (mierzone przy 3500 obr/min.) w każdym momencie trwania imprezy.

 

DOKUMENTY

 

PROGRAM IMPREZY

Zamknięcie listy zgłoszeń     28.10.2011     godz. 22.00

Odbiór administracyjny        29.10.2011     godz. 08.00-10.00

Badanie kontrolne BK-1        29.10.2011     godz. 08.00-10.00

Odcinek testowy     29.10.2011     godz. 08.30-10.00

Odprawa uczestników     29.10.2011     godz. 10.05

Przejazd zapoznawczy     29.10.2011     godz. 10.25

Start pierwszej załogi na trasę     29.10.2011      godz. 11.00

Opublikowanie końcowej klasyfikacji prowizorycznej         29.10.2011     godz. 18.00

Znamy terminy rundy jesiennej!

Październik 12th, 2011 | Komentarze są wyłączone | Kategoria: Nowości

Jesienne rundy cyklu SuperOES odbędą się w następujących terminach:

  • 29.10.2011          V SuperOES
  • 19.11.2011          VI SuperOES
  • 03.12.2011          VII SuperOES
  • 16-17.12.2011   SuperOES Wigilijny 2011

IV SuperOES – po imprezie

Kwiecień 5th, 2011 | Komentarze są wyłączone | Kategoria: Nowości

Jesteśmy po kolejnej edycji poznańskiego SuperOES’u – IV w tym roku eliminacja tej imprezy odbyła 2 kwietnia na torze Poznań. Mglisty, deszczowy poranek nie wróżył najlepiej, ani kierowcom, ani fotografom i kibicom. Na szczęście wraz z upływem dnia pogoda stawała się coraz bardziej przychylna. Jak wiadomo, w SuperOES’ie udział wziąć może każdy – obserwowaliśmy więc szeroki wachlarz samochodów podzielonych na klasy. W kilku zdaniach streszczę kryterium podziału na klasy – 1 i 2 to klasy dla aut pokroju Fiata 126p, CC Sporting, SC Sporting a także usportowionych „małych przecinaków” takich jak 106 Rallye, czy Swift GTI. Kolejne klasy to już samochody nieco mocniejsze. W klasie 3 oglądaliśmy min. Hondy CRX, Citroeny Saxo VTSoes4 oraz kilka innych aut o wyższych aspiracjach. Klasa 4 zdominowana jest przez BMW E30 – możemy tutaj zobaczyć głównie wersję 318is, gdyż jest to najchętniej używana w konkursowych jazdach samochodem specyfikacja tego modelu, w klasie tej wystartowały również inne samochody – min. Ople Astry, klasyczne Subaru Legacy, mocniejsze Hondy Civic oraz wolnossąca Impreza GC. Klasy najwyższe czyli 5 i 6 to już bardzo szybkie samochody drogowe, oraz samochody o znakomitych osiągach już w wersjach seryjnych, dodatkowo po przeróbkach – mamy tutaj do czynienia głównie z „uturbionymi” Imprezami, Mitsubishi EVO, a także narowistymi BMW M3 i kilkoma innymi samochodami o podobnych osiągach. Ciekawostką jeśli chodzi o samochody biorące udział w tej edycji imprezy, był…Mercedes C63 AMG w wersji Estate, czyli rzadko spotykane Kombi (S204).
Odbyło się 6 prób, z czego po trzy w każdym kierunku trasy. Trasa próby była jak zwykle bardzo szybka, ale przede wszystkim techniczna. Z punktu widzenia obserwatora drobnym mankamentem mogło okazać się ograniczenie udziału w próbie odcinków takich jak „Klomby” oraz „Plac Cygański” – zwykle to właśnie te miejsca na trasie SuperOES’u ze względu na swoją widowiskowość przyciągają największą ilość kibiców i obserwatorów. W ramach podsumowania – każdy kto chociaż raz był na SuperOES’ie poznańskim, doskonale wie jaka atmosfera i klimat panuje na torze – właśnie ta atmosfera sprawia, że na tor z ogromną chęcią wraca się każdego miesiąca, by pooglądać rywalizację „maluchów”, pojedynki pomiędzy małymi, mocnymi, przednionapędowymi samochodami, walkę o trakcje w wykonaniu kierowców mocniejszych BMW, a także wspaniałe manewry z udziałem mocnych „czteronapędówek”. Tym razem ze 193 osób zgłoszonych, udział w imprezie wzięło niemalże 160, co jest wynikiem bardzo dobrym (choć rekord frekwencji poznańskiego SuperOES’u padł już w marcu). W klasyfikacji generalnej miejsce 1 zajął Waldemar Balcerek (Subaru Impreza), miejsce 2 swoją fantastyczną jazdą wywalczył Jacek Sobczak (BMW M3), a miejsce 3 w „generalce” należało do Jacka Wituckiego (Subaru Impreza). Czwarta runda jest ostatnią rundą przed sezonem letnim – na kolejne rundy zapraszamy jesienią.

Tekst i Zdjęcia: Łukasz Kaszuba